Kulinaria

Pozostałe

0 0

Dania główne

Wyróżnienie dla KGW Skarżysko Kościelne w Wojewódzkim Konkursie Smaki Gęsiny

12 listopada 2017 w Rakowie odbył się Wojewódzki Konkurs na potrawę z gęsi kieleckiej – Smaki Gęsiny. Powiat Skarżyski reprezentowało Koło Gospodyń Wiejskich ze Skarżyska Kościelnego i otrzymało wyróżnienie za "Gęś w miodzie z cebulą".  Składniki (w tym produkty z Listy Produktów Regionalnych Województwa Świętokrzyskiego): 1tuszka gęsi kieleckiej (mogą być uda) 4 duże cebule ( kroimy w piórka) 3 łyżki ostrego sosu pomidorowego 1 łyżka koncentratu pomidorowego 4 łyżki świętokrzyskiego miodu spadziowego 1/2 litra oleju 1 piwo jasne Przyprawy: sól, pieprz, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie – do smaku. Opis przygotowania: Opłukane i obsuszone mięso doprawiamy przyprawami. Przygotowujemy zalewę: olej, świętokrzyski miód spadziowy, koncentrat pomidorowy i ostry sos pomidorowy. Porcje tuszki z gęsi układamy w naczyniu żaroodpornym lub w gęsiarce, zalewamy przygotowaną zalewą i odstawiamy do lodówki na 24 godziny ( bez cebuli ). Następnie mięso pieczemy polane piwem 40 minut w temperaturze 200 stopni C. Po 40 minutach dodajemy cebulę i pieczemy jeszcze 20 minut. Gotowy produkt podajemy z topinamburem, kaszą gryczaną lub ziemniakami. Informacje o potrawie – tradycja i pochodzenie Dostępność gęsiny w naszym kraju jest słaba, ale gdy cofniemy się w lata 60-70- te XX wieku była ona dość popularna. Gęsi w latach naszych dziadków były w każdej zagrodzie, wypasano je na pastwiskach, szczególnie tam gdzie była rzeka lub sadzawka. Po ok. 10 tygodniach życia gęsi podskubywano na pierze, a później od listopada rozpoczynał się sezon na gęsinę zwłaszcza pieczoną. Organizowano tradycyjne wieczorowe darcie piór  przy wspólnym śpiewaniu i zabawach, którym towarzyszyło przygotowanie potraw z gęsi.  Zawsze jednak były to dania okazjonalne: przed adwentem, postem lub na święta, z uwagi na pracochłonność przygotowania tuszki oraz  czas jej  pieczenia (godzinę na każdy kilogram). Gęś w miodzie z cebulą była i jest przygotowywana w naszej okolicy i jest dużym przysmakiem. Czytaj dalej

1 4

Dania główne

WOJEWÓDZKI KONKURS - SMAKI GĘSINY

Trzecie miejsce zajęła gęsina korytnicka podana na sałatce z kapusty kiszonej z ziemniakami przyrządzona przez „Korytniczanki” z powiatu jędrzejowskiego. Aż trzynaście sposobów na przyrządzenie gęsi zaprezentowały panie z Kół Gospodyń Wiejskich, w niedzielę w Rakowie, gdzie odbył się wojewódzki konkurs na najsmaczniejszą potrawę z tego ptaka. Panie prezentowały swoje wyroby na pięknie zastawionych stołach, na widok każdego z dań gościom ciekła ślinka. I zdradzały przepisy kulinarne. - My z Korytniczanek, znamy się od dziecka, bo wspólnie... pasłyśmy gęsi - mówi Małgorzata Kukuryk. - U nas na stołach gęsina była od zawsze. Podawało się ją na sałatce zrobione z ugotowanych ziemniaków, kiszonej kapusty i cebuli. To wszystko się kroiło w kostkę i mieszało z sosem, który wypłynął z upieczonej gęsi i na to kładło się kawałek mięsa. Pyszności – zachwala. Komisja konkursowa pierwsze miejsce przyznała Gąsce w opatowskim wydaniu przygotowanej przez Koło Gospodyń Wiejskich „Kalinka” z Opatowa. Drugą lokatę zajęła Gęsina faszerowna cielęciną, bakaliami, jabłkami na kopytkach przygotowana przez „Życinianki” z powiatu kieleckiego, a trzecie Gęsina korytnicka podana na sałatce z kapusty kiszonej z ziemniakami przyrządzona przez „Korytniczanki” z powiatu jędrzejowskiego. Po wyłonieniu zwycięzców konkursu goście mogli próbować dania. Podczas imprezy degustowano także żołądki gęsie przygotowane przez organizatorów, był barszczyk z zieleniatkami, pierogi oraz ciasta. Imprezę umiliły występy artystyczne miejscowych zespołów ludowych jak Wincentowianie, Rakowskie Fijołecki, Życinianki, Chór Chorał oraz Kapela Łysogórska.   AUTOR - ECHO DNIA „Korytniczanki” przygotowały gęś na kapuście kiszonej z ziemniakami. To przepis, który w Korytnicy  istnieje od pokoleń. Kiedyś ziemniaki  parowano w parnikach. Wtedy brało się parę ziemniaków i kroiło w kostkę, w każdym domu była też kapusta kiszona, więc surową się wycisnęło z nadmiaru soku i też pokroiło w kostkę. Do tego dodano dwie cebulki drobno posiekane. Doprawiało się tylko solą i pieprzem. Jak gęś się już upiekła zalewało się tą sałatkę gorącym tłuszczem z tej gęsi. Jak była za zimna można było trochę podgrzać .   Czytaj dalej

2 4

Pozostałe

2 3

Pozostałe

1 4

Wina i nalewki

Moja nalewka

Nalewka z kwiatów bzu czarnego dzikiego   Nalewka z kwiatów bzu czarnego dzikiego  z cytryną. Nalewkę przygotowuje się dwustopniowo: najpierw robimy nastaw , potem zaś będziemy dolewać alkohol. Wykorzystujemy do tego celu całe baldachy czarnego bzu uważając, aby uronić jak najmniej pyłku, który odpowiedzialny jest za aromat i kolor nalewki. Najlepiej kwiaty ścinać długimi nożyczkami i zbierać je w słoneczny dzień. Proporcję podaję na litr spirytusu –Składniki – etap 1: §  około 30 baldachów kwiatów czarnego bzu, pełnych pyłku i zapachu §  1, kg cukru + 85 dag wody 3 ekologiczne cytryny pokrojone na cieniutkie plasterki.  Przygotowanie: Zagotowujemy cukier z wodą, przygotowując syrop. Zostawiamy syrop do ostygnięcia: to ważne! Cytryny parzymy, kroimy na cienkie plasterki. Z baldachów bzu odrywamy delikatnie grubą łodyżkę (nie trzeba tego robić, ale moim zdaniem nie dodaje niczego do smaku).Po zerwaniu baldachów układam delikatnie na papierze, aby wyszły z kwiatów wszystkie żyjątka. §  W słoju układamy na przemian kwiaty bzu i cytryny, zalewamy syropem. §  Słój zatykamy gazą (aby nie wpadły nam tam muszki) i odstawiamy  na kilka dni kontrolując czy nie zaczyna fermentować,  w miarę słoneczne miejsce – Ważne, aby kwiaty i cytryny były zanurzone w syropie. Należy co jakiś czas mieszać. §  Ważne jest, żeby fermentacja nie zaczęła się zbyt szybko, więc wyparzamy dokładnie słój, przed użyciem (też łyżkę do mieszania). §  Etap 2: §    §  Kiedy napój zacznie fermentować będziemy go przecedzać i dodawać spirytus. Im większa jest moc alkoholu, którym zalewamy surowce z których będziemy robiły nalewkę, tym silniejsze będą właściwości konserwujące, ale gorsze wydobycie aktywnych związków zawartych w surowcu, z którego robimy nalewkę. Chyba że dodamy cukru lub miodu, które przyspieszą ekstrahowanie. Do przygotowania słodkiej nalewki nadaje się spirytus o mocy 70 proc. Gdy chcemy mieć wytrawną, używamy alkoholu najwyżej 60-proc. §  Gdy nalewka jeszcze pracuje, powinna stać w dość ciepłym miejscu, ale nie na słońcu. Potem najlepiej trzymać ją w chłodzie. Musi być szczelnie zamknięta, by nie ulatywały z niej substancje eteryczne. §    §      Czytaj dalej

2 4

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij