Kulinaria

5 7
Kłosuj Komentuj Ulubione

Chleb z dawnego pieca chlebowego

W naszym Kole jest wiele członkiń z pasjami i talentami, w tym artykule chciałabym opowiedzieć o jednej z nich. Ewelina jest naszą najmłodszą członkinią. Jej dom wypełniony jest często zapachem świeżego chleba o cudownie chrupiącej skórce i jedynym w swoim rodzaju, wybitnym smakiem. Tak samo jak nasze babcie  Ewelina swój chleb piecze na zakwasie, a następnie wypieka go w domowym piecu chlebowym opalanym drewnem dębowym lub brzozowym. Wypieka kilka rodzajow chleba: pszenny, żytni oraz mieszany. Na każdej imprezie na jakiej uczestniczymy zajadamy się jej chlebem, który w połaczeniu ze smalcem i ogórkiem daje efekt przysłowiowego ,,nieba w gębie" Spora cześć społeczeństwa odzwyczaiła się od jakichkolwiek wypieków, a pęd życia sprawił, że wolą pójść do najbliższej piekarni po bułki czy bochenek. Jednak smak własnego wypieczonego chleba jest o niebo lepszy od tego z piekarni. Często ten w piekarni to nie ta sama jakość i zdrowie jak ten własny. W tym miejscu chciałabym zachecić wszystkich, czytających ten artykuł do wypiekania własnego chleba. Na zachętę podaje przepis na chleb mieszany oraz zakwas czyli tzw. zaczyn.

Zakwas:

  • mąki razowej (najlepiej typ 2000)
  • ciepła, ale nie gorąca wody (w dotyku letniej).

Stosunek mąki do wody musi wynosić 1:1; a więc na 50 g mąki stosujemy 50 g wody. Słoik musi być wyparzony i wysoki – zakwas żyje, a więc rośnie. Pierwszego dnia mieszamy mąką z wodą, słoik przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe miejsce. Przez 5 kolejnych dni do słoika dodajemy tę samą ilość wody i mąki. Po tym czasie nasz zakwas doskonale już pracuje i jest gotowy, by użyć go do upieczenia pierwszego bochenka chleba. Co ważne, zakwas można przechowywać w lodówce i przed kolejnym użyciem po prostu wyjąć go i „dokarmić” na 6 – 7 godzin przed zrobieniem zaczynu chleba.

Chleb mieszany:

  • 6 dużych łyżek zakwasu,
  • 40 dkg mąki żytniej typ 2000 lub mniejszy;
  • 30 dkg mąki pszennej typ 600,
  • 500 ml ciepłej wody,
  • łyżka soli
  • pół szklanki dodatków.

Mąkę dokładnie ze sobą mieszamy – pszenną wpierw przesiewamy przez sito. Zakwas mieszamy z wodą i solą, i wlewamy do mąki. Ciasto mieszamy drewnianą łyżką, aż uzyska gęstą, nieco kleistą konsystencję. Jeśli jest zbyt rzadkie dosypujemy delikatnie mąki pszennej i odwrotnie, zbyt twarde potrzebuje odrobiny wody. Dobrze wymieszane łączymy z dodatkami i przekładamy do keksówki obsypanej np. otrębami, aczkolwiek nie jest to konieczne. Powierzchnię wyrównujemy zwilżoną w wodzie ręką, ciasto zakrywamy lnianą ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do całkowitego wyrośnięcia. W zależności od temperatury w pomieszczeniu może mu to zająć od 2 do 6 godzin. Istotne jest, by kontrolować ten proces i nie pozwolić by wyrośnięte ciasto zaczęło opadać.

Z racji, że większość z państwa nie ma pieca chlebowego, swój chleb bez problemu może upiec w piekarniku kuchennym. Ustawiamy go na maksymalną temperaturę i tuż przed włożeniem chleba do wypieku spryskujemy jego wnętrze wodą. Chleb pieczemy w temp. 240 st. C przez pierwsze 10 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 200 st. C i kontynuujemy pieczenie przez około godzinę. Gotowy chleb studzimy na kratce lub – jeśli takowej nie mamy, na drewnianej desce do krojenia. Doskonale upieczony bochenek ostukany od spodu będzie odzywał się do nas głuchym odgłosem.

Teresa G. z Koło Gospodyń Wiejskich Rudniczanki z Kolonii Rudniki

Danuta K. z Stowarzyszenie Młodów-Głębokie

Gratulacje! Niby chleb, to łatwo zrobić, mówią. Niestety, trzeba mieć wprawę i wyczucie, bo dobry chleb to mało kto potrafi upiec.

0

7 gru 2017, 19:27:43

Malwina W.

Taki chlebek na pewno smakuje 100 razy lepiej niż ze sklepu :) W wolnej chwili wypróbuję przepis :)

0

8 gru 2017, 10:38:53

Bożena W. z Koło Gospodyń Wiejskich w Podłężu

Na pewno Ewelinie jest bardzo miło , gdy czyta co inni o niej mówią, to miód na serce i strawa dla duszy, która zachęca do jeszcze większego wysiłku, by tworzyć coś, co ucieszy oko i apetycznie pogłaszcze podniebienie. Wielkie brawa dla samej twórczyni, ale i dla piszących takie opinie. Pozdrawiam :)

0

9 gru 2017, 09:25:41

Regina D. z Koło Gospodyń Wiejskich w Mogilnie Małym

Taki chlebek upiec to naprawdę sztuka. Gratuluje!!

0

9 gru 2017, 15:43:13

Regina D. z Koło Gospodyń Wiejskich w Mogilnie Małym

Taki chlebek upiec to naprawdę sztuka. Gratuluje!!

0

9 gru 2017, 15:43:55

Przeczytaj również

Wigilia w Izbie Tradycji

    15 Grudnia 2017 r. nasze Koło Gospodyń ,,Rudniczanki" zorganizowało po raz pierwszy w Izbie Tradycji Ziemi Koniecpolskiej ,,Wigilię jak to daniej była". Zaprosiłyśmy na nią przedstawicieli okolicznych Kół Gospodyń jak również Stowarzyszeń, na naszej wigili była również Ewelina Mędrala-Młyńska Etnolog z Regionalnego Ośrodka Kultury z Częstochowy. Już od rana w Izbie w kuchniach kaflowych palił sie ogień, na którym gotowałyśmy dawne wiejskie potrawy wigilijne, i w tym przypadku nie ma mowy o słuszności dawnego przysłowia, że gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść. Zapach wigilijnych potraw sprawił niepowtarzalny klimat i atmosferę, dawne mury izby przypomniały sobie czasy świetności domu, kiedy ówczesna gospodyni przygotowała w nim dla swojej rodzini potrawy na wieczerzę wigilijną. Jak to na Wigilię przystało nie mogło na niej  zabraknąć prawdziego drzewka wigilijnego- świerka, który w tym dniu z lasu przyniósł gospodarz, nasze wnuki przystroiły drzewko ozdobami zrobionymi ze słomy, krepliny, dawnych bombek. Od godziny 15:00 do Izby zaczeli przybywać pierwsi goście, jak to mówi dawny zwyczaj w gości z pustymi rękami nie uchodzi przychodzić więc kazdy przynósł ze sobą jakąś potrwę wigilijną,która w jego domu była obecna od pokoleń. Z racji, że na naszej wigili była obecna etnolog, rozpoczeliśmy ją od wspomnień tradycji związanych z wigilią i bożymnarodzeniem, jak mówi dawne przysłowie co wieć do inna pieśń, więc i tradycje związane z bozymnarodzeniem jak i adwentem są różne. Tak więc, mogliśmy sie dowiedzieć, że w adwencie nie nalezy już orać pola, bo kto w adwencie ziemię pruje, temu ziemia przez trzy lata choruje; od 13 grudnia czyli od Św. Łucji aż do wigilii nasi dziadkowie wrózyli pogodę -Od Łucji do Wilii licz dwanaście dni, a w jakim to sobie toku, słonko we dnie, w nocy gwiazdy, światłem tuż po sobie lśni, takim będzie miesiąc każdy, w nadchodzącym tobie roku. W samą wigilię również istnieje wiele zwyczajów m.in, że pierwsza osoba, która przekroczy próg domu zwiazstuje szczęscie i pomyślość - jeżeli będzie to mężczyzna; w wigilię gospodarz nie powinien długo spać ani odpoczywać, bo powali mi się pszenica na polu; panną w wigilię zdejmowano furtki z ogordzeń jak również malowano okna wapnem- był to powód do zadowolenia, bo wróżyło to rychłe zamążpójście. W Bożenarodzenie gospodarz szedł do obory dzielić sie opłatkiem z bydłem, owcami oraz końmi, ponieważ były one obecne w stajence przy narodzeniu Pana Jezusa. Zgodnie z tradycją naszą Wigilię rozpoczeliśmy od pojawienia sie na niebie pierwszej gwiazdy, po czym najstarsza gospodyni obecna w Izbie rozpoczeła modlitwę, po której połamaliśy się opłatkiem, życząc sobie przedewszyskim zdrowia, i wielu sukcesów w nadchodzącym nowym roku. Po życzeniach przyszła pora na wieczerzę wigilijną, były potrawy tj. Zupa Grzybowa, Łazanki, Pierogi z Kapustą i Grzybami, Kapusta z Grochem, Kapustnica, Kluski z Makiem, Kompot z Suszu, Śledzie, Sałatka z Makreli, Karp w Galarecie, Kartoflanka, Garus,Siemieniucha, Po wieczerzy przyszła pora na współny śpiew kolęd.   Czytaj dalej

0 1
0 2

Konkurs "Złota Fajerka" - wydłużony termin zgłoszeń!

Drodzy czytelnicy, informujemy, że ogólnopolski konkurs "Złota Fajerka" został przedłużony. Zgłoszenia mogą być przysyłane do dnia 15 stycznia 2018 roku. Konkurs „Złota Fajerka – Dziedzictwo Polskich Smaków” jest organizowany przez fundację „Od pokoleń dla pokoleń” we współpracy z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Szefów Kuchni i Cukierni. Zgłoszenia należy przesyłać za pośrednictwem stron: www.odpokolendlapokolen.org/konkurs lub  www.zlotafajerka.pl Informacje nt. konkursu znajdziecie także w artykule tutaj. W skłąd kapituly konkursowej wchodzi m.in. znany Mistrz Kulinarny, Kurt Scheller.   Kilka słów od jury konkursu: O tym, że kuchnia tradycyjna, regionalna jest podstawą współczesnej kuchni polskiej nie trzeba chyba nikogo przekonywać; nie tylko w święta na stołach królują żurek, barszcz, rosół czy bigos zazwyczaj robione wg domowych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie receptur. W Polsce rośnie zainteresowanie poszukiwaniem nowych smaków oraz odkrywaniem smaków z przeszłości. Zaczęto czytać książki kucharskie sprzed wieków, odgrzebywać babcine przepisy,  sięgać po zapomniane przez lata produkty. W ten sposób w polskiej kuchni ponownie zagościły m.in. pasternak czy brukiew. Dlatego konkurs jest tak cenną inicjatywą i chętnie ją wsparłem – mówi Kurt Sheller, członek Kapituły Konkursowej. W czasach globalizacji następuje równoczesne odrodzenie zainteresowania przeszłością i smakami regionalnymi.  Przypomnienie dawnych przepisów i związanych z nimi zwyczajów i tradycji to wartość bezcenna, którą należy za wszelką cenę zachować. Warto te przepisy sprzed wieków rozpropagować, przekazać kolejnym pokoleniom, sprawić by poznał cały kraj – mówi Jarosław Uściński, przewodniczący Kapituły Konursowej. Wszystkim zgłaszającym życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za zwycięstwo!   Czytaj dalej

0 1
0 4

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij