Pokaż swoje KGW

Warto wiedzieć!

Talenty i pasje

Poezja

POLUBIĆ JESIEŃ

PIĘKNY JEST WRZESIEŃ LECZ WKRÓTCE JESIEŃ Bociany odleciały, pozostawiły po sobie puste gniazda, trzeba mieć nadzieję, że powrócą tu znów za pół roku. Opustoszały pola, jest szaro, buro i ponuro, widać nadchodzącą jesień. Rolnicy ledwo zakończyli przedłużające się żniwa znów krzątają się na polach, bo pora zaczynać jesienne siewy zbóż i wykopki. Ale są wokół nas miejsca piękne i kolorowe, to lasy. Liście drzew pokrywają się wszystkimi kolorami a pomiędzy drzewami na polanach i w zaroślach kryje się bogactwo lasu - grzyby!!!   Jesień przyszła z kolorami W pełnej krasie drzewa stoją Idą ludzie z koszykami Nawet kleszczy się nie boją Pod nogami szumią liście Chodzą dzieci, chodzą panie W całym lesie złote runo Zaczęło się grzybobranie Borowiki i maślaczki Pośród ściółki się rumienią Gąski, rydze i koźlaczki W smaczne dania się zamienią. Chociaż mamy świadomość, że grzyby nie maja żadnych wartości odżywczych i dość często słyszymy o skutkach nieostrożnego zbierania ich, to amatorów i smakoszy nie brakuje. Przyjemnie jest pospacerować po lesie a jeszcze znaleźć grzyby, to już podwójna radość. W zimowe dni a zwłaszcza w święta są one przysmakiem na naszym stole, suszone, gotowane i marynowane.  A więc : Do roboty drogie Panie Zaczęło się grzybobranie Mąż na grzyby lubi chodzić My musimy to przerobić    Z jesiennym pozdrowieniem , Halina Dragan.     Czytaj dalej

2 5

Poezja

1 4

Poezja

2 5

Poezja

Dzień Kobiet

8 Marca 2015 świętowałyśmy w Lubiatowie w sposób szczególny. Do Sali Kominkowej naszego Domu Ludowego zaprosiłyśmy wszystkie Panie z naszej wsi. Wszystkie przyjęły zaproszenie i  w ten sposób w jednym miejscu udało nam się zgromadzić trzy pokolenia kobiet, które jak się okazało, bez względu na wiek wybuchają śmiechem w tych samych momentach. Czas był postny, więc menu nie było przesadne. Prym wiodły koreczki i małe kanapeczki udekorowane kolorowymi pastami. Zapalone świeczki wprowadziły wszystkich w odświętny nastrój. Część artystyczna była niespodziewana i bardzo zabawna. Do Sali weszła para. Mężczyzna – jak się okazało dopytywał, czy aby jego żona nie mogłaby dołączyć do naszego Koła, bo obrotna jest bardzo i dobrze byłoby jej zapał skierować w odpowiednią stronę. Zwłaszcza że sam chciałby troszkę odpocząć. Okazało się jednak, że przyjęcie do Koła Gospodyń w Lubiatowie nie jest takie proste i zdać należy najpierw test, w którym wykazać się należy wiedzą, sprytem i zapałem. Tekst przygotowała Bożena Barańska. Był bardzo śmieszny. Wypowiedzi przerywały potakiwania i oklaski. Po zdanym egzaminie nasza bohaterka została uroczyście przyjęta w poczet Koła. Na scenie pojawili się strażacy z OSP z bukietami żółtych tulipanów, składali życzenia, a następnie rozdali kwiaty każdej z Pań. Był czas na śpiew i na śmiechy. Spotkanie uwieńczyłyśmy pamiątkowym zdjęciem, które załączamy na naszej stronie. A jako ciekawostkę dodamy, że rolę Pani z miasta w scence „Rekrutacja” odegrała prawdziwa dziewczyna z miasta, która w tym dniu (i po zdanym teście) w oficjalny sposób dołączyła do naszego Koła. Nie jest jedyną kobietą spoza Lubiatowa. Jakiś czas temu dołączyły do nas 3 Panie z innej wsi, a my, ciekawe nowych pomysłów pozostajemy otwarte na nowe Członkinie. Czytaj dalej

0 2

Poezja

3 8

Poezja

0 4

Poezja

Monte Cassino

Monte Cassino coś twierdzą niezdobytą było, po długiej i ciężkiej walce w proch się obróciło, czemuż Ty tyle istot ludzkich zabiło?! Nie dali Ci rady amerykańscy żołnierze, ani Anglicy, ani też najwyżsi politycy. Dopiero generał Anders za Ciebie się bierze, wzywa Polaków, nawołuje do walki, dodaje otuchy, by nasi chłopcy z Niemcami walczyli jak zuchy. Wśród nich są tacy jak nasi rodacy: Stanisław Ciebień, Wojciech Kędzior, Józef Dobrowolski, Józef Lgęzka. Choć Polska daleko, to sercem bardzo bliska, tam matka i siostra, ciepło domowego ogniska. Tam pola i łany - krajobraz ukochany. Maryja Zawadzka  w Zawadzkim kościele czuwa nad nimi i składa w ofierze u Syna swe prośby, by nasi chłopcy wrócili i przed ołtarzem się pokłonili. Więc w duszy Stasiówkowianina rodzi się nadzieja i wiara, że jest to na górę Cassino ostatnia przymiara. Pod osłoną nocy na górę działa i armaty wtaczają, na górę stromą wysoką, że konie w przepaść spadają. Walka zacięta tam się toczy o wolność Ojczyzny o wolność Europy. Pod klasztorem upada nasz rodak, nasz krajan Wojciech Kędzior. Całuje ziemię włoską. To za ciebie Polsko!!! Polskie oddziały twierdzę zdobywają i na zgliszczach flagę biało-czerwoną wywieszają. Dziś w wolnej ojczyznie o bohaterach z pod Monte Cassino wszyscy paniętają i szkole w Stasiówce ich imię nadają. Autor: Anna Kopala 18-tego maja tego roku w naszym Zespole Szkół w Stasiówce odbyła się uroczystość związana z  rocznicą  bitwy pod Monte Cassino zarazem była to siódma rocznica nadania imienia szkole "Bohaterów Monte Cassino". Wybór imienia placówki nie był porzypadkowy, z naszej miejscowości pochodziło czterech żołnierzy  walczących pod Monte Cassino. Inicjatorami pomysłu był dyrektor szkoły i sołtys wsi. KGW miało swój wkład w przygotowanie uroczystosci. Dołożyłyśmy również "cegiełkę" do sztandaru szkoły. Na tę okoliczność powstał wiersz "Monte Cassino". I         Czytaj dalej

2 2

Poezja

Nasza " Osiecka"

W naszym Kole jest koleżanka, która posiada talent do pisania tekstów piosenek, wierszy i innych okolicznościowych przyspiewek. To Grażyna Adamus, żartobliwie nazywana " nasza Osiecka". Wena twórcza jej towarzyszy i zawsze czymś nas zaskoczy. Ileż to tekstów już powstało, ile radości wniosła w nasze występy. Napisała nawet piosenkę, która jest naszym szlagierem " piosenka KGW Gościmowice" oraz " Oberka z Gościmowic". Prezentujemy te piosenki na różnego rodzaju spotkaniach i uroczystościach. To nasz znak rozpoznawczy. Powstało wiele tekstów na Dożynki, jubileusze a nawet na tzw. " Bramki" dla nowożeńców. Cieszymy się, że kol. Grażyna ma taki talent i dzieli się nim z innymi. Zawsze jej kibicujemy i niech wena twórcza jej nie opuszcza !!! Piosenka KGW Gościmowice Drugie 1. W całej okolicy ludzie rozgadują, że kobiety na wsi rządy obejmują. Bo w Gościmowicach kobiety górują, nawet nasze chłopy nam nie dorównują. ref.: Idziemy przebojem, spewamy wesoło,        Niechaj sie rozwija gościmowskie koło! 2. Lubimy sie bawić, śpiewać i tańcować, jeżdzić na wycieczki i ciężko pracować. Bo nie tylko pracą ludzie się bogacą, jednością wespołem i życzliwym słowem. ref.: Idziemy przebojem....... 3. Piękna nasza ziemia, żyzna, urodzajna, ludzie gospodarni, produkcja wydajna. Chciejmy, żeby młodzież tutaj pozostała i dawne zwyczaje po nas przemowała. ref.: Idziemy przebojem.....   Oberek z Gościmowic 1. Gościmosko jo se, krótki wełniok nose, A krótki pod kolanka, bom Gościmowianka. 2. Na naszej wioseczce panny malowane A najlepszy materiał znajdziesz tu na żonę. 3. Kochajta chłopaki, gdy dziewczyna młoda, Bo jak się podstarzeje, to wam będzie szkoda. 4. Gdy dziewczyna młoda, po plecach połechce A gdy się podstarzeje, wcale jej sie nie chce. 5. Gdy dziewczyna młoda, pod rękę cię wodzi, A gdy się podstarzeje, swoją drogą chodzi. 6. My nie osiemnastki, swoje lata mamy Lecz gdy facet do rzeczy, do niego mrugamy. 7. Ślemy mu całusy i chcemy odwetu lecz gdyby mąż zobaczył, nie byłoby śmiechu. 8. My dziś takie jurne i pełne wigoru A bo wiemy, że chłopy nasze siedzą w domu.      Czytaj dalej

1 9

Poezja

Prezentacja stołu wielkanocnego.

Dziś Stasiówka wierszem wita, ja Wam go tu przeczytam! Stasiówka całą zimę się głowi co by tu na Konkurs Wielkanocny zrobić? Co wymyśleć? Co jeszcze nie było? Czym  zachwycić , zadziwić?   A tu pustka w głowie, bo zima ostra i sroga. Mózg słabo pracuje i nic się w głowie nie rymuje.   A gdy śnieg topnieje, to świat się śmieje. Słoneczko mocniej grzeje i ładniej się uśmiecha.   Nasze panie biegną na grządki robić wiosenne porządki. Wieczorem do stołu zasiadają i taki plan obmyślają. Nasz stół będzie skromny, nakryty tradycyjnymi potrawami. Jak uradziły. Tak też zrobiły.   Na stole są tradycyjne kolorowe pisanki i wielkanocne baranki. Przepiękne mazury i torty, świąteczne baby. A pascha ? - jak malowana. Półmisek opfitości oraz śledziki. Na przekąskę wiejski chlebek. Wszystko okraszone zieleniną rzeżuchą, baziami wierzbowymi gałązkami, świątecznymi palmami. W zagrodzie zwierzątka hasają, żywe krółiki, kurczątka. Nawet bocian do nas z Afryki przyleciał i ciągle klekocze, że w podróży był kilometrów miliony, i jest zdrów jak ryba i na ptasią grypę uodporniony. Więc gdy nad Waszą zagrodą się pojawi, przyniesie dobrą nowinę - -chłopczyka lub dziewczynę. Na koniec moi mili wybaczcie, że rym niezbyt poskładany bo wczoraj późną porą był pisany. Lecz chociaż kiepskie moje rymowanie, może smaczniejsze będzie świąteczne śniadanie.                   Autor wiersza Kopala Anna   Wiersz ten powstał gdy zimy były jeszcze ,, ostre i srogie''. Przeglądając strony naszej kroniki natknęłam się na ten wiersz i postanowiłam go Wam moi mili zaprezentować.       Czytaj dalej

2 5

Trwa przekierowywanie...

Plik jest zbyt duży, dozwolona wielkośc to max 10MB.

Korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.

Zamknij